Wasze masło do ciała Bez sprawiło, że wrócił maj... Fenomenalnie przenosicie te zapachy. Wolałabym jedynie, żeby miało lżejszą konsystencję i było mniej tłuste, ale to jest w końcu masło, więc z nadzieją czekam, że wymyślicie coś w innej formie 😘
Maść stosuję od kilku dni, więc trudno mi mówić o efekcie terapeutycznym, ale już teraz mogę stwierdzić, że po użyciu rozgrzewa bolące miejsca i nie jest przesadnie tłusta. Dlatego daję jej duży kredyt zaufania 😉
Chętnie dodam, że moje serce skradło dodane do przesyłki w prezencie mydełko lawenda i werbena. Po myciu skóra cudownie pachnie i jest nawilżona. Na pewno wrócę po nie do Bursztynnika 👌
Nie miałam pojęcia jak pachnie magnolia jako kwiat. Trochę zaryzykowałam kupując to masełko... Opłacało się... Przepiękny, elegancki, kwiatowy zapach. Masełko rewelacyjnie się rozprowadza i szybko wchłania. Skóra miękka, delikatna, bez tłustego filmu. Polecam bardzo.
Mam mus truskawkowy i myślałam, że truskawka w masełku nie będzie w stanie mnie zaskoczyć. Cóż... jak bardzo się myliłam. Jakbym wpadła do pucharka z pokrojonymi truskawkami. Przepadłam... do tego rewelacyjnie rozprowadza się na skórze i pachnie... i pachnie... i pachnie. Boskie to masełko. Polecam wszystkim amatorom truskawek i aksamitnej skóry.
Zapach i dotyk rewelacyjnej konsystencji musu sprawiły, że odpłynęłam w objęciach Morfeusza. Fantastyczny relaks przy udziale musu. Polecam bardzo, szczególnie wszystkim zestresowanym.
To masło prosto z lodówki :P trzeba się napracować żeby je rozsmarować. Jest dosyć tłuste, więc potrzebuje więcej czasu na wchłonięcie.



















