Kupiłam zaintrygowana opisem,że zima,tawerna,mokre deski... Myślę ok. Zobaczymy jak pachnie. I szok. Dyfuzor chodzi i chodzi, a ja wdycham i myślę - jesień. Tak właśnie pachnie jesień. Mokre liście,deszcz i ta woń jesieni idealnie odtworzona. No kocham.
Świetny dezodorant. Cudny zapach. Tak się spodobał córce że mi zabrała i woła o kolejne. Rośnie Wam kolejna młoda fanka 😉
żeby zobaczyć efekty przeciwstarzeniowe trzeba by używać go stale, więc ciężko ocenić po jednym opakowaniu. Co do liftingu, to chyba go jeszcze nie potrzebuję, więc też nie mogę napisać, że na pewno działa w ten sposób. No taka to recenzja ;) Co nie znaczy, że nie polecam, bo skład jest świetny i jestem pewna, że daje wiele dobrego mojej skórze.
Jeśli chodzi o działanie, to jest tak samo świetne jak pozostałe masła do ciała, więc już chyba nie trzeba nic pisać na ten temat. Jeśli zaś chodzi o zapach, to pachnie świeżo zerwanym i wstawionym do wazonu bzem i równie intensywnie. Nie wiem jak to zrobili, ale gdybym je wąchała z zamkniętymi oczami, to byłabym pewna, że wącham kwiat bzu. Bałam się, że w nocy zapach będzie zbyt duszący, ale po chwili cały jego nadmiar ulatnia się z ciała.
Najlepsze dezodoranty w kremie!
Spełniają swoją rolę w każdych warunkach. Super dżunglowy zapach.
To jest najlepsza maseczka jaką miałam. Na dodatek na super skład. O zapachu nie wspomnę, bo to po prostu jesienny obłęd. Biorę kolejne opakowanie, bo warto!
Cudowna śwueca. Pięknie pachnie i pięknie się pali
















