Kupiłam ten szampon zachęcona Bałtykiem. TEN JEST JESZCZE LEPSZY. Cudnie pachnie, nie wysusza i nie elektryzuje włosów, czupryna jest miękka i ma większą objętość niż po zwykłych szamponach. Z czystym sumieniem polecam :)
Bałam się, że szampon w kostce wysuszy mi włosy, więc zakupiłam go z pewną dozą nieufności. ALE CÓŻ ZA NIESPODZIANKA! Nie tylko nie wysusza, ale jeszcze dobrze się pieni, a włosy są mięciutkie i się nie elektryzują (czego też się obawiałam). Nie ma zapachu, jest super neutralny i mogę używać go codziennie. Szczerze polecam :)
Wiedziałam, że się nie zawiodę - świeca pachnie przepięknie. Uwielbiam zapach konwalii, to taka moja "kotwica", więc ogromnie się cieszę, że w końcu udało mi się znaleźć produkt, który pachnie jak prawdziwa konwalia, nawet po sezonie. Chętnie zaopatrzyłabym się w inne produkty o tym zapachu, może kiedyś? ;)
Masło kupiłam latem, wtedy wydawało się troszkę za ciężkie, ale na obecne warunki, w jakich mieszkam (wiatr, deszcz, zimno), jest idealne. Po całym dniu, wieczorem to czysta przyjemność się nim smarować. Zapach obłędny (kocham bez)! Rano skóra wciąż jest odżywiona. Różnie u mnie z regularnością, ale kiedy się pilnuję, widzę różnicę w tym, jak zachowuje się moja skóra, która ma tendencje do przesuszeń i świądu. Z Waszym masłem to po prostu znika :) PS Marzy mi się jeszcze takie masło o zapachu konwalii... Jeśli kiedyś się zdecydujecie, na pewno będziecie mieć stałego klienta! A póki co zostaję przy bzie :)
Jak w tytule, kupiłam trochę w ciemno. Przeczytałam opis, ale zupełnie nie umiałam sobie wyobrazić tego zapachu, więc stwierdziłam: "A, niech będzie". No i wyszło super, bardzo mi się podoba ten blend, taki akurat na jesienne wieczory, jakoś tak ciepło mi się robi na duszy. Dodam, że idelanie wchodzi w islandzkie wieczory, kiedy leje, wieje i jest ogólnie przykro na zewnątrz, bo w środku jest ciepło i otulająco :)
Warto było czekać - nie załapałam się na pulę z grudnia zeszłego roku, więc skorzystałam z okazji odwiedzin rodziny w Polsce w sierpniu tego roku i dyfuzor już jest u mnie. Jestem bardzo zadowolona, a że idzie islandzka zima (tak, jesteśmy razem na Islandii), to bardzo miło jest wieczorami z tymi otulającymi zapachami i ciepłym światełkiem. Dla mnie bomba 😊
Piękny zapach i przyjemna konsystencja. Balsam łatwo rozprowadza się na ustach, pozostawiając je miękkie, gładkie, nawilżone i odżywione. Polecam!























































