Zaczęłam od mydła lawenda & werbena i mnie poniosło w masło do ciała. I to był kolejny super zakup. Mocno odświeżający zapach.
Oj zdecydowanie jeden z moich ulubienych 🥹☀️😉
Kremiku do twarzy super odżywczy, nietłusty, pachnący jak marzenie... a ileż dobroci natury masz w sobie, ten tylko się dowie, kto się zatraci w Tobie.
cieszy moje usta, cieszy moje oczy.
Oj dana oj dana Manufakturo kochana, używam balsamu na noc no i z rana.
A choć wy znad morza a nie Kujawiacy, to czerwone jabłka wyszły wam na cacy! Łu-hu!
Och jak ja lubię te naturalne bryłki, które pięknie, delikatnie pachną i co najważniejsze - świetnie domywają i odtłuszczają każdy brudek, nawet resztki podkładu i pudru z gębuli. Rączki i buźka są gładkie i czyściutkie jak niemowlaczek po kąpieli.
Tak nienachalnie acz subtelnie podkreśla złotą opaleniznę na ciele. Natłuszcza bez plam, za to pozostawia na dłużej wspomnienie lata i słońca. Pozwala nieco zmasakrowanej oszczędnymi, letnimi upałami skórze nabrać zdrowej dawki nawilżenia. I choć stylistycznie nieco zawiłe to poprzednie zdanie, to każdy wie o co kaman i że warto odżywić ciałko tym olejkiem.
Świeca pachnie pięknie, ale czekam na miniaturkę masła bez i może coś mniej tłustego w formie musu dałoby sie stworzyć o tym zapachu?






