Mydło robi furorę w łazience (podobnie jak kostka gwiazdka), pachnie jak owoce leśne i pozostawia skórę dłoni miękka i gładką.
Świeży i zielony, nie do końca mój, trochę mało natłuszczenia i wygładzenia, ale ogólnie ciekawy.
Różni się trochę od musu Miłość, który wprost uwielbiam, ciut za mocno mi daje pelargonią, ale ogólnie to i tak chyba najlepszy olejek jaki mam.
Kupiłam dla córeczki i spełnia swoją rolę smarowania suchych rączek przed snem a zapach jest jej ulubiony :)
Zapach delikatny i pachnie tak jak mus, idealny do spryskania nie tylko pościeli ;)
Peeling jest bardzo drobnoziarnisty i wystraszyłam się, że to peeling solny, ale na szczęście to cukier i zostawia skórę przyjemnie gładką, a po posmarowaniu musem jest mega! Przez pomyłkę zamówiłam dwa, ale już się o to nie martwię, bo zużyję na pewno z przyjemnością :)















































