Piękny zapach, dość mało trwały, ale naturalny, nieszkodliwy jak te do kontaktu osadzające się w pęcherzykach płucnych, fuj fuj.
Wcale mdły nie jest, jak czytam poniżej- prawdziwa magnolia, nawet bym powiedziała że subtelna (chyba że się wlezie w chmurę tuż po popsikaniu- nie pytajcie skąd wiem), absolutnie nie sztuczny zapach, piękny.
Na pierwszy plan wysuwa się zapach- nie to że popłuczyny bzu w roztworze Domestosa. Wąchamy i czujemy jakbyśmy stali przy krzaku bzu i się nim zaciągali. Prze-pię-kny!!!
Nie zostawia tłustego filtru na skórze.
Nie mam problemów z suchą skórą, więc nie ocenię nawilżenia- ale wydaje się ok 😆
Jak się zastanawiasz- kup dla zapachu 😉
Pachnie świeżym bzem. Nie postawia duszącego tego czegoś, co odświeżacze w sprayu. Trzeba uważać z intensywnością i pryskać raczej oszczędnie :)
Jak to pachnie :) Cudowna, złota kosteczka.
Zapach jest tak obłędny, że muszę zrobić zapas tego produktu na przyszłość. Mój ulubiony :)
Podchodziłam sceptycznie, ale nie zawiodłam się. Ja używam okazjonalnie, podrastający synowie - systematycznie. Skóra jest mniej zaogniona, żel wysusza delikatnie wypryski. Polecam
Leży na umywalce w wielkiej muszli i przypomina mi lato nad morzem :)











