Spisuje sie swietnie, dziala na trybie nocnym w sam raz. Oba gatunki olejkow wlewam i jest super. Lepiej nie laczyc 2 firm/gatunkow, by miec pewnosc ze nie bedą kolidowac ze soba olejki. Jestem po pierwszym tygodniu uzywania, za tydzien zrobie test przeplukiwania alkoholem do mycia. Nie sadze by byly problemy
Boski krem. Obłędny zapach, delikatne drobinki złota, które rozświetlają twarz i poprawiają nastrój (a przynajmniej mi poprawiają ). Krem dobrze sie wchłania, nie ściąga skóry, nie tworzy tłustej powłoki. Dla mnie sztos 👌🏼
Gdy tylko odpaliłam w dyfuzorze ten zapach moje koty zeskoczyły z drapaka i zaczęły węszyć jak psy. Po chwili oba zaczęły zakopywać panele koło dyfuzora jak swoją kuwetę. Gdy mąż wrócił z pracy pierwsze co, to zapytał który kot nasikał w pokoju. Niestety, zapach faktycznie mocno kojarzy się z kotem. Na szczęście po jakimś czasie fajnie się rozwija i czuć już taki lekko wilgotny las iglasty.
Magda, niestety olejek eteryczny z cedru atlaskiego nie jest uznawany za bezpieczny dla kotów, szczególnie w dyfuzji ciągłej lub przy wysokich stężeniach.
Problemem nie jest wyłącznie konkretny olejek, ale fakt, że koty mają ograniczoną zdolność metabolizowania wielu składników olejków eterycznych (m.in. terpenów i fenoli).
Jeżeli w domu są koty nie stosuj dyfuzji ciągłej przez wiele godzin, zapewnij możliwość opuszczenia pomieszczenia przez zwierzę, nigdy też nie aplikuj olejku na sierść ani legowisko.
Reakcje Twoich kotów, które opisujesz. Nie wynikały raczej z opisanych powyżej spraw (raczej coś im przypominał sam zapach), jednak jeśli już dyfuzujesz to delikatny tryb, nie za długo i koniecznie zwierzęta muszą móc „gdzieś pójść”.
Jest fantastyczne. Wspaniałe się wchłania i nie pozostawia widocznej warstwy.
Daje efekt blasku .
Polecam z całego serca.
Napewno wypróbuję inne Wasze produkty!!!
Ma przyjemny świeży zapach, fajnie nawilża, moja skóra go uwielbia, polecam!








